Archiwum na Tag » szydełkowanie «

Szydełkowa tunika

Jakiś czas temu zrobiłam dla mamy szydełkową tunikę. Tunika ta jest po części moim projektem, a inspirację znalazłam w którejś z gazet szydełkowych. Tunikę robiło się fajnie bo szybko :-) . A najbardziej czego nie lubię w szydełkowaniu to gdy coś robię, a nie przybywa. W sumie tak miałam z szydełkową firanką i zazdrostką ;-) , jednak w końcu je zrobiłam. Wracając do tuniki to na jej zrobienie zużyłam około 150 g włóczki Peonii. „Dłubałam” szydełkiem nr 3. Nie pamiętam ile mi zajęło jej zrobienie, ale było to może ze 3 – 4 dni. Także całkiem przyzwoicie.

To może teraz kilka zdjęć:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tak więc prezentuje się mamy tunika, ja w sumie robiłam identycznym wzorem bluzkę dla siebie. Różni się od tej i kolorem, bo moja jest czarna i długością. Moja bluzeczka jest krótsza i ma rękawki po łokcie.

PS: Jeśli potrzebny będzie schemat na bluzeczkę z przyjemnością go wyślę. :-)

Pozdrawiam

Szydełkowa firanka i zazdrostka

Poszukując inspiracji w internecie, przeszukując tysiące stron natrafiłam na coś zupełnie fascynującego:-). Zachwyciło mnie to zupełnie i postanowiłam to jak najszybciej zrobić:-). Jak  nietrudno się domyślić była to szydełkowa firanka i zazdrostka.

Pracę udało mi się skończyć kilka dni przed Wielkanocą :-) . W trakcie szydełkowania wplotłam w nią same wiosenne kolory, przez co zdobiła okno mojego rodzinnego domu w czasie świąt :-) . Dodam tylko, że mama była zachwycona.

Oto efekt:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jeśli chodzi o szczegóły czysto techniczne to wyglądają one następująco: na zrobienie firanki zużyłam 2 duże szpulki (100 g) białego kordonka Altin Basak Maxi, oraz 6 małych 10 gramowych kolorowych kordonków. U mnie tak jak widać kolorki jasne i wiosenne :-) . Szydełko 1,25. Czas zrobienia firanki i zazdrostki zajęło mi to 1,5 tygodnia. Czyli myślę, że w miarę szybko.

Nie wiem jak wam, ale mnie się strasznie podoba:-).

Inną ważną rzeczą jest dobre rozprasowanie gotowego wyrobu. Dla większego efektu i trwalszego utrzymania robótki w należytym stanie rozciągnięcia polecam wcześniejsze ukrochmalenie ;-) . Po ukrochmaleniu i wyprasowaniu firanka miała wymiar 155 cm szerokości na 60 cm wysokości. Zazdrostka miała 110 cm szerokości na 35 cm wysokości.

Moje Drogie jeśli jesteście zainteresowane schematem na powyższą firankę i zazdrostkę szydełkową zapraszam do kontaktu mailowego.

Pozdrawiam gorąco i życzę miłej lektury:-)

Szydełkowe trampki dla niemowlaka

Z racji tego, że sukieneczka i buciki z  postu z dnia 17.05.2011 r, okazały się delikatnie mówiąc – nietrafione, postanowiłam jednak zrobić coś innego. Przegrzebałam wzdłuż i wszerz internet w poszukiwaniu inspiracji. I w końcu znalazłam;-). Podpatrzyłam na różnych forach internetowych i blogach wiele rodzajów tego typu bucików i metodą prób i błędów zrobiłam „swoje” pierwsze szydełkowe trampki:-). Buciki mają już swojego właściciela, który został nimi obdarowany podczas ostatniej wizyty. Jak na razie są o dużo za duże, ale mały rośnie jak na drożdżach i w końcu ciotka będzie musiała zrobić większe;-). Oczywiście wykonam je z przyjemnością.

Jeśli chodzi o szczegóły czysto techniczne to na ich zrobienie zużyłam resztki białej włóczki „Kotek” i resztki zielonej „Peoni”, a z racji tego, że peonia jest cieniutka robiłam podwójną nicią. Dzięki temu nie widać różnicy między jedną a drugą włóczką (jeśli chodzi o grubość). Jeśli chodzi o schemat to tak jak mówiłam, metoda prób i błędów. Oczywiście jeśli ktoś potrzebuje schematu z przyjemnością podeślę opis wykonania:-)

Poniżej moje – nie moje trampeczki :-)

zdjcie0055-small zdjcie0056-small zdjcie0057-small

Podsumowując wydaje mi się, że jak na pierwszy raz wyszły całkiem zgrabne :-) . Jednak najważniejsze jest to że mama młodego strasznie się ucieszyła, a przede wszystkim strasznie śmiała na ich widok, bo wyglądają przekomicznie na młodym ;-)