Szydełkowa bielizna

Witajcie

Mam nadzieję, że już od dziś będę pisać częściej i regularniej. Tymczasem pokażę Wam szydełkową bieliznę wykonaną na zamówienie. Szydełkowe stringi po wieczorze panieńskim zrobiły furorę wśród dziewczyn i jedna z nich nawet zapragnęła posiąść taki komplet. :-)

Tak też oto powstał poniższy komplet:

Szydełkowa bielizna Szydełkowa bielizna Szydełkowa bielizna Szydełkowa bielizna Szydełkowa bielizna Szydełkowa bielizna

 

Szydełkowe stringi

Szydełkowe stringi powstały niedawno jako prezent na wieczór panieński na który udaję się dzisiaj. ;-) Ostatnio nie mam zbyt wiele czasu na tworzenie i pisanie na blogu, ale mam nadzieję że już od października ustabilizuje się sytuacja w pracy i wrócę do swojego rytmu. Jak na razie pracuję tyle, że jeszcze chwilę a tam zamieszkam ;-) Tymczasem na blogu pojawiają się stringi:

Szydełkowe stringi Szydełkowe stringi Szydełkowe stringi Szydełkowe stringi Szydełkowe stringi Szydełkowe stringi Szydełkowe stringi

Szydełkowa poduszka

Szydełkowa poduszka powstała chwilę temu ;-) W pierwotnej wersji miała być ozdobiona szydełkowymi kwiatami, ale doszłam do wniosku że są one zbędne… Tak też poduszeczka została ozdobiona jedynie jasną tasiemką. Tył zapinany na guzik. Jeśli kiedyś ją czymś ozdobię, bo znudzi mi się obecna wersja, na pewno się z Wami podzielę. Tymczasem poduszka prezentuje się tak:

Szydełkowa poduszka Szydełkowa poduszka Szydełkowa poduszka Szydełkowa poduszka

Teraz wracam do moich długoterminowych projektów, na które potrzebuję sporo czasu, ale już mam wizję końca moich nowych prac.

Do zobaczenia moi Drodzy

Sukienka szydełkowa

Witajcie :-D

Wreszcie jest!!! Moja wymarzona, wyśniona i przede wszystkim własnoręcznie uszyta sukienka. Górę sukienki zrobiłam na szydełku, łącznie z koronką. Szyfon, którego użyłam do uszycia sukienki idealnie skomponował mi się z szydełkową górą. By cała sukienka nie była podzielona na szydełkową górę i szyfonowy dół w szydełkową koronkę wplotłam wstążeczkę podobnym kolorze jak sukienka. Jak dla mnie jest idealna :-) Jak Wam się podoba?

Sukienka szydełkowa Sukienka szydełkowa Sukienka szydełkowa Sukienka szydełkowa Sukienka szydełkowa Sukienka szydełkowa Sukienka szydełkowa Sukienka szydełkowa Sukienka szydełkowa Sukienka szydełkowa Sukienka szydełkowa Sukienka szydełkowa

Czekam na Wasze opinie :-)

Do zobaczenia

Komin

Z ostatniej chwili – komin wydziergany wspólnymi siłami z mamą. Wspólnie dlatego, że nie potrafię się zaprzyjaźnić z drutami i nie potrafimy razem współpracować. Za to z szydełkiem idzie mi całkiem dobrze, więc zrobiłam połowę komina, a drugą mama. Pierwotna koncepcja była nieco inna, ale efekt końcowy też jest zadowalający. Oto efekt:

dscn1629 dscn1633 dscn1634 dscn1635

Komin ma już swoją właścicielkę i myślę, że jest całkiem zadowolona. Przepraszam, że zdjęcia nie są najlepszej jakości, ale nie mam ze sobą całego sprzętu do robienia zdjęć. Obiecuję, że następnym razem się poprawię.

Do zobaczenia Karolina

 

Szydełkowe świeczniki

Dziś zupełnie z innej beczki. Wspominałam ostatnio o bombkach karczochach, ale stwierdzam że to stanowczo za wcześnie by się nimi chwalić. Za to przyjeżdżając do rodzinnego domu uświadomiłam sobie jak wiele mam szydełkowych zaległości. Mnóstwo czapek, chustek, szalików, kilka swetrów i serwetek. Także materiału na bloga mnóstwo, ale to dobrze ;-) . Nie będzie wiało nudą ;-) . Wracając do dzisiejszego tematu, czyli szydełkowych świeczników, zrobiłam je dawno temu. pasują idealnie na świeczki typu – podgrzewacze. Na ich zrobienie potrzeba resztek kolorowych kordonków, cienkiego szydełka, podgrzewacze i chwilka wolnego czasu. Co do schematów zaczerpnięte zostały z jednej z gazet o tej tematyce.  jeśli będą potrzebne z przyjemnością je udostępnię. ;-)

Oto moje małe dzieła:

dscn1612 dscn1627 dscn1626 dscn1616 dscn1615

Pozdrawiam Was serdecznie :-)

Półka z koszykami z papierowej wikliny

Wreszcie ja skończyłam ;-) . Trwało to od sierpnia ale wreszcie jest!  No to po kolei. W wakacje zapragnęłam zrobić taką półkę po tym jak z tatą gromadziłam materiały na szafę decoupage. Wówczas krążąc między regałami z listewkami powstała taka myśl. Szybkie zakupy i listewki w domu. Reakcja taty: „dziecko Ty to mi zawsze coś nawymyślasz” ;-) , ale jednak zrobił. Ja już zajęłam się resztą. Zaczęłam od skręcania rurek z gazet. Na 3 koszyki poszło mi ich około 520 sztuk. Dodam tylko że 4 poprzednie koszyk poszły do kosza, bo a to krzywe, albo za duże albo w ogóle jakieś dziwne. :-) Po próbach w końcu się udało. Zrobiłam tekturowe pudełka o określonych wymiarach i dopiero na tym plotłam koszyki. Wyszły równe i jednakowe. Na końcu pomalowałam ją kremową farbą akrylową. Wystarczyło 2 razy, koszyki się usztywniły i ładnie się błyszczą. Następnie uszyłam materiałowe wkłady do środka, a następnie zrobiłam na szydełku koronkę. Wczoraj udało mi się ją przyszyć, przeciągnęłam wstążeczkę i koszyki gotowe :-) . To może wystarczy opisywania tych kilku miesięcznych perypetii, pora na zdjęcia:

dscn1498 dscn1499 dscn1500 dscn1501 dscn1502 dscn1503 dscn1504

To poza szafą jeden z większych projektów które robiłam. Już zrodziły mi się nowe pomysły. ;-) O tym już niebawem.

Pozdrawiam Karolina

Szydełkowa tunika

Jakiś czas temu zrobiłam dla mamy szydełkową tunikę. Tunika ta jest po części moim projektem, a inspirację znalazłam w którejś z gazet szydełkowych. Tunikę robiło się fajnie bo szybko :-) . A najbardziej czego nie lubię w szydełkowaniu to gdy coś robię, a nie przybywa. W sumie tak miałam z szydełkową firanką i zazdrostką ;-) , jednak w końcu je zrobiłam. Wracając do tuniki to na jej zrobienie zużyłam około 150 g włóczki Peonii. „Dłubałam” szydełkiem nr 3. Nie pamiętam ile mi zajęło jej zrobienie, ale było to może ze 3 – 4 dni. Także całkiem przyzwoicie.

To może teraz kilka zdjęć:

Szydełkowa tunika Szydełkowa tunika Szydełkowa tunika Szydełkowa tunika

 

 

 

 

Tak więc prezentuje się mamy tunika, ja w sumie robiłam identycznym wzorem bluzkę dla siebie. Różni się od tej i kolorem, bo moja jest czarna i długością. Moja bluzeczka jest krótsza i ma rękawki po łokcie.

PS: Jeśli potrzebny będzie schemat na bluzeczkę z przyjemnością go wyślę. :-)

Pozdrawiam

Szydełkowa firanka i zazdrostka

Poszukując inspiracji w internecie, przeszukując tysiące stron natrafiłam na coś zupełnie fascynującego:-). Zachwyciło mnie to zupełnie i postanowiłam to jak najszybciej zrobić:-). Jak  nietrudno się domyślić była to szydełkowa firanka i zazdrostka.

Pracę udało mi się skończyć kilka dni przed Wielkanocą :-) . W trakcie szydełkowania wplotłam w nią same wiosenne kolory, przez co zdobiła okno mojego rodzinnego domu w czasie świąt :-) . Dodam tylko, że mama była zachwycona.

Oto efekt:

Szydełkowa firanka i zazdrostka Szydełkowa zazdrostka

Jeśli chodzi o szczegóły czysto techniczne to wyglądają one następująco: na zrobienie firanki zużyłam 2 duże szpulki (100 g) białego kordonka Altin Basak Maxi, oraz 6 małych 10 gramowych kolorowych kordonków. U mnie tak jak widać kolorki jasne i wiosenne :-) . Szydełko 1,25. Czas zrobienia firanki i zazdrostki zajęło mi to 1,5 tygodnia. Czyli myślę, że w miarę szybko.

Nie wiem jak wam, ale mnie się strasznie podoba:-).

Inną ważną rzeczą jest dobre rozprasowanie gotowego wyrobu. Dla większego efektu i trwalszego utrzymania robótki w należytym stanie rozciągnięcia polecam wcześniejsze ukrochmalenie ;-) . Po ukrochmaleniu i wyprasowaniu firanka miała wymiar 155 cm szerokości na 60 cm wysokości. Zazdrostka miała 110 cm szerokości na 35 cm wysokości.

Moje Drogie jeśli jesteście zainteresowane schematem na powyższą firankę i zazdrostkę szydełkową zapraszam do kontaktu mailowego.

Pozdrawiam gorąco i życzę miłej lektury:-)

Szydełkowe trampki dla niemowlaka

Z racji tego, że sukieneczka i buciki z  postu z dnia 17.05.2011 r, okazały się delikatnie mówiąc – nietrafione, postanowiłam jednak zrobić coś innego. Przegrzebałam wzdłuż i wszerz internet w poszukiwaniu inspiracji. I w końcu znalazłam;-). Podpatrzyłam na różnych forach internetowych i blogach wiele rodzajów tego typu bucików i metodą prób i błędów zrobiłam „swoje” pierwsze szydełkowe trampki:-). Buciki mają już swojego właściciela, który został nimi obdarowany podczas ostatniej wizyty. Jak na razie są o dużo za duże, ale mały rośnie jak na drożdżach i w końcu ciotka będzie musiała zrobić większe;-). Oczywiście wykonam je z przyjemnością.

Jeśli chodzi o szczegóły czysto techniczne to na ich zrobienie zużyłam resztki białej włóczki „Kotek” i resztki zielonej „Peoni”, a z racji tego, że peonia jest cieniutka robiłam podwójną nicią. Dzięki temu nie widać różnicy między jedną a drugą włóczką (jeśli chodzi o grubość). Jeśli chodzi o schemat to tak jak mówiłam, metoda prób i błędów. Oczywiście jeśli ktoś potrzebuje schematu z przyjemnością podeślę opis wykonania:-)

Poniżej moje – nie moje trampeczki :-)

9-zdjcie0055-small 9-zdjcie0056-small 9-zdjcie0057-small

Podsumowując wydaje mi się, że jak na pierwszy raz wyszły całkiem zgrabne :-) . Jednak najważniejsze jest to że mama młodego strasznie się ucieszyła, a przede wszystkim strasznie śmiała na ich widok, bo wyglądają przekomicznie na młodym ;-)