Sukienka szydełkowa

Witajcie 😀

Wreszcie jest!!! Moja wymarzona, wyśniona i przede wszystkim własnoręcznie uszyta sukienka. Górę sukienki zrobiłam na szydełku, łącznie z koronką. Szyfon, którego użyłam do uszycia sukienki idealnie skomponował mi się z szydełkową górą. By cała sukienka nie była podzielona na szydełkową górę i szyfonowy dół w szydełkową koronkę wplotłam wstążeczkę podobnym kolorze jak sukienka. Jak dla mnie jest idealna :-) Jak Wam się podoba?

Czekam na Wasze opinie :-)

Do zobaczenia

Szydełkowa tunika

Jakiś czas temu zrobiłam dla mamy szydełkową tunikę. Tunika ta jest po części moim projektem, a inspirację znalazłam w którejś z gazet szydełkowych. Tunikę robiło się fajnie bo szybko :-). A najbardziej czego nie lubię w szydełkowaniu to gdy coś robię, a nie przybywa. W sumie tak miałam z szydełkową firanką i zazdrostką ;-), jednak w końcu je zrobiłam. Wracając do tuniki to na jej zrobienie zużyłam około 150 g włóczki Peonii. „Dłubałam” szydełkiem nr 3. Nie pamiętam ile mi zajęło jej zrobienie, ale było to może ze 3 – 4 dni. Także całkiem przyzwoicie.

To może teraz kilka zdjęć:

 

 

 

 

Tak więc prezentuje się mamy tunika, ja w sumie robiłam identycznym wzorem bluzkę dla siebie. Różni się od tej i kolorem, bo moja jest czarna i długością. Moja bluzeczka jest krótsza i ma rękawki po łokcie.

PS: Jeśli potrzebny będzie schemat na bluzeczkę z przyjemnością go wyślę. :-)

Pozdrawiam

Szydełkowa firanka i zazdrostka

Poszukując inspiracji w internecie, przeszukując tysiące stron natrafiłam na coś zupełnie fascynującego:-). Zachwyciło mnie to zupełnie i postanowiłam to jak najszybciej zrobić:-). Jak  nietrudno się domyślić była to szydełkowa firanka i zazdrostka.

Pracę udało mi się skończyć kilka dni przed Wielkanocą :-). W trakcie szydełkowania wplotłam w nią same wiosenne kolory, przez co zdobiła okno mojego rodzinnego domu w czasie świąt :-). Dodam tylko, że mama była zachwycona.

Oto efekt:

Jeśli chodzi o szczegóły czysto techniczne to wyglądają one następująco: na zrobienie firanki zużyłam 2 duże szpulki (100 g) białego kordonka Altin Basak Maxi, oraz 6 małych 10 gramowych kolorowych kordonków. U mnie tak jak widać kolorki jasne i wiosenne :-). Szydełko 1,25. Czas zrobienia firanki i zazdrostki zajęło mi to 1,5 tygodnia. Czyli myślę, że w miarę szybko.

Nie wiem jak wam, ale mnie się strasznie podoba:-).

Inną ważną rzeczą jest dobre rozprasowanie gotowego wyrobu. Dla większego efektu i trwalszego utrzymania robótki w należytym stanie rozciągnięcia polecam wcześniejsze ukrochmalenie ;-). Po ukrochmaleniu i wyprasowaniu firanka miała wymiar 155 cm szerokości na 60 cm wysokości. Zazdrostka miała 110 cm szerokości na 35 cm wysokości.

Moje Drogie jeśli jesteście zainteresowane schematem na powyższą firankę i zazdrostkę szydełkową zapraszam do kontaktu mailowego.

Pozdrawiam gorąco i życzę miłej lektury:-)

Szydełkowa serwetka

Być może staję się już monotematyczna, ale obiecuję, że w następnym wpisie umieszczę mało czaiłam co babcia do mnie mówi co i jak robić. Ale z efektu końcowego po przesiedzeniu kilku dni nad nią jestem zadowolona. Ogólnie serwetkę tą wykonuje się z osobnych kwiatków. Moja akurat z 39 pojedynczych kwiatów. Do tej zrobienia użyłam 2 kolorów kordonka – żółtego i zielonego. Kupiłam te kordonki w małych szpulkach takich po 65 metrów. w sumie na całość potrzebowałam około 12 takich sztuk ;-). serwetka jest niezwykle pracochłonna ale warta tego poświęconego czasu. to już nie zanudzam tylko pokaże zdjęcia.

I oczywiście standard na końcu – czyli jak podoba się wzór to pisać.

Pozdrawiam

Szydełkowy liść

Tak jak obiecałam będę pokazywać swoje poczynania w zakresie szydełkowania 😉 Dzisiaj będzie serwetka w kształcie liścia. Wzór znalazłam w internecie i szczerze mówiąc jest banalnie prosty. Fajnie i szybko się robi, a efekt zadowalający. Do wykonania serwetki wykorzystałam sznurek poliestrowy o kolorze koralowym. Serwetka jest dość gruba i ładnie błyszcząca, co daje inny niesamowity efekt. Choć sznurek ten nie jest najlepszy do pracy ale warty kupienia i jego efektu końcowego.

Poniżej ten słynny sznurek (strasznie śliski) i część serwetki, a dalej efekt końcowy:-)

Jakby coś było potrzebne wzór czy jakieś wskazówki polecam się 😉

Tymczasem śmigam robić sweterek:-)

Pozdrawiam – Karolina